środa, 5 czerwca 2013

[Dom]Gabinet w domowym zaciszu

Wspólnie z mężem zdecydowaliśmy się na zakup mieszkania trzypokojowego, w związku z czym mały pokój wybraliśmy na biuro. W tym celu pojechaliśmy do sklepu meblowego po dwa wielkie biurka, na których zmieszczą się laptopy i chociaż jeden monitor. Zależało nam na tym, by każdy posiadał swój kąt, więc idealnym rozwiązaniem dla nas stały się biurka narożne. Na pasujący komplet udało nam się trafić dopiero za trzecim razem. Prędko więc zamówiliśmydwie sztuki. Oprócz tego na długiej liście znalazły się także regały do zawieszenia, szafki i kilka niezbędnych dodatków. Jako iż całe zakupu nie pochłonęły nam wiele czasu, postanowiliśmy pojechać jeszcze po artykuły biurowe tj. taśmy, skoroszyty, koperty i wiele innych. Po powrocie do domu zabraliśmy się za montowanie mebli i ich ustawienie w konkretnych miejscach. Czegoś nam jednak bra kowało. Na jednej ścianie miałam zamiar zawiesić olbrzymi plakat, lecz reszta wydawała się nadzwyczaj pusta. Mój partner zaproponował, aby dołożyć dwie tablice magnetyczne. Momentalnie się zgodziłam! Często rozmaite rzeczy szkicuję i rozpisuję na kartkach, które przylepiam do monitora, a tak będzie mi znacznie wygodniej. Ostatecznie tablice zamówiliśmy przez internet i obecnie wystarczy kilka kobiecych dodatków, aby nasz kąt zrobił się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz